Jubileuszowy Kongres FIATA w Mediolanie był nie tylko okazją do świętowania stulecia organizacji, ale również przestrzenią do wymiany doświadczeń i dyskusji o wyzwaniach stojących przed międzynarodową spedycją i logistyką.
Jakie znaczenie mają takie spotkania dla środowiska spedycyjnego? Które zagadnienia zdominowały tegoroczne obrady?
Swoimi spostrzeżeniami dzieli się Juliusz Skurewicz, przedstawiciel Polskiej Izby Spedycji i Logistyki (PISiL), uczestnik Kongresu FIATA 2026 w Mediolanie.
Juliusz Skurewicz:
„Doroczny Kongres FIATA jest najważniejszym wydarzeniem dla tej federacji, a tym samym dla jej członków. Skupia zawsze kilkaset osób – najczęściej są to osoby funkcyjne w poszczególnych, krajowych zrzeszeniach firm spedycyjnych i logistycznych – pozwalając im na osobiste, bezpośrednie kontakty i wymianę poglądów, doświadczeń i opinii zarówno na tematy wspólne, dotyczące wszystkich członków, jak i nurtujące tylko ich część, na przykład pochodzących z jednego kontynentu. Trzeba bowiem pamiętać, że FIATA to federacja zrzeszeń spedytorów i logistyków ze wszystkich kontynentów, a więc Kongresy są unikalną okazją do spotkania przedstawicieli różnych systemów prawnych, celnych, organizacyjnych, ale także różnych kultur i idei.
Tegoroczny Kongres był zdominowany przez z jednej strony ogólnie znane zagrożenia dla globalnego łańcucha dostaw – geopolityczne i klimatyczne, z drugiej strony wyzwania przyszłości w postaci sztucznej inteligencji. Zastanawiano się, co i jak można zrobić, aby zapewnić stabilność łańcucha i jego odporność na te rozmaite wyzwania, które wydają się narastać w miarę upływu czasu.
Tego typu wydarzenia są też niepowtarzalną okazją do czerpania inspiracji do dalszych działań na forum lokalnym, w myśl zasady „myśl globalnie, działaj lokalnie”.
(TJ)
#pisil #fiata #spedycja #logistyka


